Ichimoku: short EURJPY

Kolejna przeprowadzona transakcja, tym razem jen w parze z euro…

Otwarcie trochę wczesne, ale byłem do niego dość przekonany – zaraz po rozpoczęciu notowań w niedzielę: nie czekałem na wyrysowanie świeczki poniedziałkowej. Solidny dwudniowy ruch „w górę”, ADX wskazujący na wyczerpanie, końcówka dnia (H4) płaska. Na D1 płaskie Kumo które może „przyciągnąć” do siebie cenę, ogólnie widać przestrzeń na której może spokojnie rozegrać się korekta.

Na H4 zarysowana podobna sytuacja (wyczerpanie ruchu wzrostowego), ale już bardziej zaawansowane – tutaj składowe ADX już nie są tak ładnie ułożone jak na D1 ale tendencja (w dół) wydaje się być potwierdzona. W tym układzie też jasno widać „miejsce” do rozegrania korekty – odległość do Tenkan, Kijun oraz Kumo jest korzystna.

Para „bujała się” w ruchu bocznym aż do czwartku – nie będę ukrywać że było to dość nerwowe, aczkolwiek cena ani razu nie „uciekła” tak wysoko żebym musiał się tym martwić.

Z racji „dotknięcia” Kumo i zakresu prawie idealnie identycznego z ruchem wzrostowym trochę wcześniej postanowiłem zamknąć pozycję nie czekając na piątek. Dodatkowo upewniło mnie w tej decyzji „podejście” pod Kumo na wykresie H4. Oprócz tego uzyskany wynik był bardzo dobry, a nie chciałem zaliczyć powtórki z mojego zagrania na CHFJPY gdzie wziąłem ostatecznie tylko 1/3 wypracowanego zysku.

W piątek nie nastąpiła jakaś drastyczna zmiana sytuacji, ale gdybym jednak poczekał do tego dnia to mój zysk stopniałby o blisko 20 pipsów co przy 90 całości stanowiłoby „stratę” rzędu 22% – zobaczymy co pokaże kolejny tydzień, ale muszę przyznać że mało mnie to interesuje bo „wziąłem” dokładnie dwa razy tyle ile sobie roboczo zakładam dla „udanej” transakcji (20% z depozytu vs 10% z założeń).

A tak wyglądało wejście „w chmurę” na H4:

Ostatecznie jest to moja najlepsza dotychczasowa transakcja: dobre wejście, bardzo dobre wyjście (stykowe), bardzo dobry zysk w stosunku do założeń bazowych. Przy okazji sprawa nie trwała zbyt długo bo raptem trzymałem pozycję przez 4 dni: