Ichimoku: USDCHF & GBPJPY

Przemyślałem kilka spraw i po przerwie wróciłem z odświeżoną głową do tradingu.

Pierwszą zmianą jest użycie Ichimoku Kinko Hyo – pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem ten indykator i stwierdziłem, że to jest jakiś kosmos. Po zapoznaniu się z teorią, obejrzeniu kilku nagrań Grzegorza Moskwy oraz przeczytaniu kilka razy jego ebooka (Fx Ichimoku) stwierdziłem, że skorzystanie z tej strategii może być dla mnie zbawienne na dłuższą metę.

Jestem dopiero po 3 operacjach z użyciem Ichimoku, ale ogólne wrażenia mam pozytywne w tym sensie, że „widzę” sens w tym co robię, kiedy i dlaczego – próbka oczywiście jest na razie zbyt mała żeby o czymkolwiek wnioskować, ale obiecująca. W sensownym traktowaniu pozycji pomaga też działanie na wyższych interwałach tj. H1 (wejście), H4 (tutaj wstępna analiza i prowadzenie pozycji) oraz D1, W1 do określania wsparć oraz oporów (S/R).

Dzięki temu mogę też otworzyć kilka osobnych pozycji, ponieważ wymagany depozyt w przypadku par walutowych jest znacznie mniejszy niż dla indeksów z których do tej pory korzystałem. To powoduje, że mogę zastosować metodę częściowych take profit czyli po prostu redukować pozycję po uzyskaniu wcześniej ustalonego poziomu (np. 10 pips) lub w sytuacji kiedy „jest w porządku, ale zaczynam się martwić”. Po prostu realizuję część zysku, dla reszty ustawiam SL na breakeven i patrzę co się dzieje – niezależnie od układu „coś” już wziąłem (jestem zarobiony). Ma to niebagatelne znaczenie psychologiczne, bo nic nie boli jak pieniądze które „już mieliśmy, ale nam zabrano” (czyli otwarta pozycja na plusie która przeszła w minus lub breakeven) – oczywiście żadnych pieniędzy nie mamy dopóki pozycja jest otwarta, ale żeby uniknąć takich rozterek stosuję powyższą metodę.

W planach mam jeszcze uzupełnienie jej o piramidowanie, ale nie „złapałem” jeszcze odpowiednio długiego ruchu żeby spróbować tak zagrać. Poniżej 2 udane transakcje z tego okresu, dla trzeciej stratnej nie zrobiłem kompletu zrzutów i jej tutaj nie ma – złośliwie należy stwierdzić, że ciekawe czemu akurat nieudanej nie pokazuję 😉 Finansowo była to strata równa zyskowi na GBPJPY czyli jakieś 300 punktów (tych najmniejszych) z zachowaniem skali – ilość lotów była identyczna w obydwu przypadkach. USDCHF jest „z komputera”, natomiast później już korzystałem z aplikacji MT4 na smartfonie – widać to będzie po zrzutach ekranu.

sell usdchf 07-01-2019

Otworzyłem pozycję po zamknięciu świecy H4 i przebiciu S/R, Kumo (chmura) spadkowa, Chikou poniżej ceny, Tenkan spadkowe przed przecięciem Kijun, TP ustawiam przed kolejną linią S/R bo cena już parę razy tam zawróciła…

usdchf open

TP został osiągnięty dość szybko zamykając moją pozycję:

A tutaj jak cena zachowała się później – nie wziąłem może optymalnie całości ruchu (do zamknięcia świecy H4), ale i tak byłem z siebie zadowolony. Rozliczenie pozycji nastąpiło trochę nad ostatnim widocznym S/R.

buy gbpjpy 11-01-2019

Decyzję podjąłem na wykresie H4, ale ponieważ był to piątek to otwarłem i prowadziłem ją na H1 – koniecznie chciałem zamknąć przed końcem tygodnia. Dodatkowo H1 pozwoliło mi stwierdzić czy S/R z D1 (żółty) został faktycznie przekroczony czy może to tylko chwilowy kaprys i się wybroni.

Chikou nad ceną, Kijun wzrostowy, Tenkan płaski nad Kijun, Kumo wzrostowe (widać niepełną chmurę, w przyszłych operacjach już będzie bardziej czytelne), S/R przebity – lecimy!

gbpjpy h1 open

TP trochę poniżej drugiego S/R z D1 czyli okolice 139.688 jeśli się uda – nie udało się i połowę pozycji zamknąłem w górnej części większej świecy wzrostowej. Jednocześnie przesunąłem SL powyżej breakeven pod spód tej samej świecy, a potem jeszcze w okolice 1/3 jej wysokości kiedy pojawił się doji (widoczne na zrzucie). Ostatecznie zamknięcie reszty pozycji jak niżej – teoretycznie było jeszcze trochę czasu, ale nie miałem ochoty sprawdzać gdzie pójdzie cena.

gbpjpy h1 close

A finalnie wyglądało to tak, przynajmniej do zamknięcia rynków w piątek – myślę, że możnaby tutaj zaryzykować stwierdzenie „jeszcze pójdzie”, ale jak napisałem nie chciałem przetrzymywać pozycji, łapać swapa i zastanawiać się przez weekend „gdzie pójdzie”. Czarną linią zaznaczona „średnia na oko” wartość rozliczenia pozycji.

gbpjpy h1 aftermath