IKE trading #2: Tauron (WSE:TPE) sprzedany, Orange (WSE:OPL) nadal otwarte

Z dwóch otwartych pozycji z zeszłego tygodnia udało mi się zamknąć Tauron (WSE:TPE) z drobnym zyskiem. Orange (WSE:OPL) nadal pod wodą i czekam na dobrą okazję.

WSE:TPE (TAURONPE, Tauron Polska Energia)
Tauron wykres dzienny
Źródło stooq.pl – kliknij żeby powiększyć

980 akcji Tauronu zdecydowałem sprzedać 20 września w 2 paczkach czyli 480 akcji „na starcie” z limitem 1.76 i resztę popołudniu na podstawie obserwacji zachowania tego dnia. Dobrą sytuację zafundował prezes URE (Urzędu Regulacji Energetyki) dzień wcześniej wzmianką o potencjalnych zmianach w kosztach energii dla gospodarstw domowych (typu G). To oświadczenie spowodowało szał w ostatniej godzinie sesji tego dnia pchając akcje Tauronu oraz innych spółek energetycznych od kilku do prawie 10% – sam Tauron wykręcił tego dnia świecę od 1.64 – 1.81. Nie byłem przekonany czy euforia się utrzyma w kolejnych dniach, więc postanowiłem wyjść z połowy pozycji z twarzą, a co do reszty zdecydować później.

Ostatecznie pozbyłem się tego samego dnia wszystkich 980 akcji w dwóch etapach, za pierwszy otrzymując cenę lepszą niż zlecona (1.76 vs 1.78) bo otwarcie było o 2 grosze wyższe. Za drugie już nieco mniej bo zlecenie sprzedaży za 1.74 zostało zrealizowane za 1.75, w ostatecznym rozrachunku zapłaciłem prowizję „3 razy” (w sensie, załapałem się na minimum opłaty, mogłem dokonać całej sprzedaży „od razu”) ale i tak byłem zadowolony z zamknięcia pozycji w cenie 1.76 vs 1.70 co dało 6 groszy zysku na akcji (+3.52%).

Całość operacji oceniam jako „dostateczne”, aczkolwiek otwartym zostaje pytanie czy wyszedłbym na swoje gdyby nie „bomba” z 19 września.

  • Wejście (dobre): 75% = 1.69 (góra 1.75, dół 1.67) – tutaj chcę być jak „najniżej”
  • Wyjście (dostateczne): 43% = 1.76 (góra 1.80, dół 1.73) – tutaj chcę być jak „najwyżej”
  • Całość transakcji (dostateczne): 18% (góra kanału 1.98, dół kanału 1.65)
WSE:OPL (ORANGEPL, Orange Polska)
Orange wykres dzienny
Źródło stooq.pl – kliknij żeby powiększyć

Tutaj niestety nadal jestem pod wodą, chociaż czwartek i piątek (20 i 21 września) zanotowały ruch w okolice dla mnie korzystne tj. odpowiednio 4.55 i 4.53 ale w pierwszym przypadku w ogóle nie spodziewałem się takiego ruchu w ciągu dnia, a w drugim możliwe że byłem zbyt pazerny bo miałem zlecenie wystawione, ale z limitem aż na 4.59 czyli „wyjściu na zero” (breakeven).

Elementem szokującym, którego przyczyny nie znam jest wykręcenie prawie 2-tygodniowego wolumenu w ciągu ostatniej godziny sesji w piątek co widać na wykresie. Średni wolumen dla OPL wahał się między 1.3 a 2.0mln dziennie, a tutaj w ciągu ostatniej godziny doszło blisko 10mln zamykając wolumen piątkowy w sumie 13.2mln!

Wykres tygodniowy nadal wskazuje na niekorzystną sytuację i dalsze spadki, natomiast dzienny wygląda jakby mógł się jeszcze zebrać i ruszyć do góry. Niestety nie mam żadnej koncepcji jak wolumen z piątku wpłynie na ceny akcji, więc chyba czas pokaże czy lepiej dla mnie byłoby sprzedać akcje ze stratą w czwartek (-4 grosze na akcji) lub piątek (-6 groszy na akcji) niż dalej je trzymać.

W efekcie postanowiłem przetrzymać Orange jeszcze jedną pełną sesję, ale nie będę wystawiać zlecenia na poniedziałek tylko zobaczę pod koniec sesji jak sytuacja się rozwinie. Ta sytuacja idealnie pokazuje jak przez brak stopa straciłem podwójnie pieniądze:

  1. czas mija, a ja nadal jestem „na minusie” niekoniecznie mniejszym niż gdyby ze stopa skorzystał (4.52)
  2. z racji „zamrożonych” środków nie miałem możliwości skorzystać z dołka OPL w okolicy 4.23-4.30 ani żadnej innej pozycji (choćby Tauronu)